16.9.11

sesja Weranda

No kiepska jestem, kiepska, w tej systematyczności pisania bloga.
Chociaż ostatnio mam faktycznie wytłumaczenie,że nie miałam czasu bo bardzo dużo pracowałam.
Nawet miałam odrobinę depresji że chyba sobie w życiu nie radzę. Ale to chwilowe wahania nastroju, spowodowane natłokiem spraw i sytuacji jakie mnie spotkały. Praca do 3 nad ranem stała się ostatnio prawie że codziennością, a rano pobudka i znowu praca. Wyskoczyła jeszcze 3 dniówka Juleczka, organizacja życia i pogodzenie się z faktem że Juleczek idzie do żłobka, oraz problemy z otrzymaniem urlopu wypoczynkowego na adaptację synka w żłobku. eh... ten nasz wspaniały prorodzinny kraj, i te nasze wspaniałe korporacje otwarte na młode matki. To już temat na zupełnie osobny post.

Dzisiaj już powoli sinusoida odbija się od dna i mam nadzieję na jej tendencję wzrostową.

Julek dzisiaj pierwszy raz został w żłobku sam na prawie 4 godziny. Zero płaczu ( no dobra, popłakał sobie trochę bo był zmęczony) ale po drzemce miał fantastyczny humor. Pięknie zjadł cały obiad i fantastycznie się bawił. Panie "ciocie" były z niego bardzo zadowolone. Dzielny chłopak! No i usłyszałam że mam bardzo rozumnego chłopczyka. Że wszystko rozumie co się do niego mówi! No nawet nie wyobrażam sobie inaczej, przecież to normalny człowiek (tylko trochę mniejszy).
Także dzisiejszy dzień był "słoneczkiem" dla nas myśląc o "karierze" Julka w żłobku.

Wczoraj również ukazał się nowy numer Werandy a w nim wspomniane już kiedyś (nawet przez momencik krótki pokazane upsss:) ) zdjęcia z naszego  mieszkania.
Sesja piękna i bardzo się cieszę że do niej doszło. M był na początku przeciwny ale teraz cieszy się bardzo że mamy taką fajną pamiątkę. Szczególnie że w przyszłym roku będzie "mały" remont i Julian otrzyma swój pokój, który będzie wydzielony z salonu. To tym bardziej miła pamiątka, jak kiedyś będziemy wspominać jakie to przestrzenie mieliśmy :)
Cieszę się jednak już teraz na ten remont bo wiem że wprowadzę pewnie zmiany o których na razie M nie chce słyszeć.

Kilka zdjęć :
 
                                                                               fot. Monika Lewandowska

Juleczek na dzień przed pójściem do żłobka.

16 komentarzy:

Ola_83 pisze...

Gratuluję, piękna sesja, no i mieszkanie cudo!muszę koniecznie kupić Werandę:)
mam pytanie, gdzie kupiłaś to lustro, które wisi nad stołem?
pozdrawiam ciepło!

Ana pisze...

piekne wnętrza to i piękna sesja - cudowny klimat stowrzyłaś w swoim gniazdku, jest takie dopieszczone w każdym szczególe:) lubię tu zagladać...a Juleczek taki już powazny mały mężczyzna:)

Kasia pisze...

gratuluję- sesja piękna, ale przecie nie może być inna, skoro masz piękne mieszkanie :)
pozdrawiam serdecznie
Kasia

B. pisze...

Gratuluje sesji, ale przede wszystkim przepieknego mieszkania, a kuchnia i przedpokoj to wedlug mnie perelki!
pozdrawiam
Basia

alizee pisze...

Pięknie u Ciebie, chętnie obejrzę zdjęcia w Werandzie. Byłam dziś na targach Idealne Wnętrze w hali expo owszem Weranda miała swoje stoisko, ale niestety można było zobaczyć ostatnie numery :( W ogóle jeśli chodzi o targi to miernota straszna...
Fajnie, że Julek się zaaklimatyzował w żłobku, super chłopak!!!!!!

Ściskam :))

Maggie pisze...

Kupiłam wczoraj nowy numer WERANDY i zachwyciło mnie m.in mieszkanie na warszawskiej Pradze. A dzisiaj przypadkowo trafiłam na Twój blog... I dzięki temu mogę Ci pogratulować "osobiście" wyjątkowo urokliwego mieszkania. Jest naprawde piękne!
Dołączam do grona fanów bloga.
Pozdrawiam serdecznie.
Maggie

Dagi Mara pisze...

Gratuluje! Weranda! No super!
Twojw mieszkanie jest piekne, bardzo mi sie podoba, urzeadzone ze smakiem, przestronne, mozna sie na nim wzorowac! :)

Pozdrawiam Cie serdecznie!

P.S
I zwolnij troche- wiem, wiem, latwo sie mowi, ale sprobuj. Pa!

Dagi

chocolatchaudalacannelle pisze...

Widziałam już te zdjęcia we wcześniejszych wpisach, zachwyciły mnie od razu. Możesz zdradzić, jakiej farby użyłaś w salonie? Piękna!

aagaa pisze...

Gratuluję sesji!!!Jutro kupię Werandę!!!Pięknie! Bardzo bardzo pięknie mieszkacie!!!
Pozdrawiam

Kasia pisze...

to są tak zwane perełki,
tak nazywam piękne wnętrza na blogach...
A Twoje urzeka oryginalnością w każdym calu, prostotą,
nie przeładowane...
ze smakiem...
Bravo!
ps.
ten rok jest wyjątkowo depresyjny, dla wielu osób-coś o tym wiem, - głowa do góry!
Pozdrawiam serdecznie ;-)

alizee pisze...

Obejrzałam foty w Werandzie, świetne wnętrze, bardzo mi się podoba. Kuchnia jest nie do przebicia!!
Gratuluję raz jeszcze!!!!

Do Pragi mam szczególny sentyment... moja prababka tam się urodziła i przyznam, że czasem chciałabym tam mieszkać :))

Uściski raz jeszcze :))

aga.ocean pisze...

Gratuluję pieknej sesji, pieknie mieszkacie, wszystko jest u Was takie idealne:)
pozdrawiam serdecznie
Agnieszka
I dołączam do koleżanki z pytaniem, jakiej farby użyliście w salonie, jesli o czywiście to nie tajemnica :)

modeliste.k pisze...

Dziękuję za miłe komentarze i cieszę się bardzo że sesja się podoba. Teraz już zaczynam intensywnie myśleć nad zmianami o których pisałam w poście :)

Co do pytań o farbę, kolor to:
504483029 cameo silka 4 expert matt.

Olu_83 lustro kupiłam na allegro. To nowe lustro stylizowane na stare. Nie jest złe ale też nie "powala" :)

Pozdrawiam

Marta pisze...

Jak miło było otworzyć Werandę i zobaczyć znajome wnętrze uwiecznione na pięknych zdjęciach. Świetna sesja! I tak jak mówisz, na pewno będzie wspaniałą pamiątką.

aagaa pisze...

Witam ponownie.Artykuł w Werandzie przeczytałam,zdjecia obejrzałam.Jest cudnie.
Mam do Ciebie pytanie odnośnie kuchni.Czy to lidingo jest białe czy kremowe?
Dziękuje i pozdrawiam

Elle pisze...

Jak zwykle kupiłam Werandę i byłam miło zaskoczona widząc znajome kąty na jej łamach :) Obejrzałam i przeczytałam z ogromną przyjemnością :) świetna sesja! gratuluję :)

Obsługiwane przez usługę Blogger.
Designed By Boutique-Website-Design