19.2.13

Remont.. to już....?

I to tak nagle, z dnia na dzień! Jutro o 9 tej rano wkracza ekipa, w piątek kończy! (my jeszcze pewnie następny tydzień będziemy walczyć z malowaniem itp)
Oj tak się cieszę, choć wiem że będzie moooocno ciasno. Dzisiejsze jeszcze 33metry zmieni się się w 18-ście no może 19 ście. Ale rady nie ma. Julek potrzebuje mieć swój pokój. Ja jako dziecko nie miałam nigdy takowego, więc tym bardziej zależy mi aby Julek miał  swoje miejsce, swój azyl, bo wiem jakie to ważne. Pomysły na wnętrze jakieś tam mam, ale pewnie na bieżąco będę zmieniać. Najgorzej z pokojem dla nas, w którym to musimy trochę rzeczy zmieścić, a miejsce o połowę mniej. No nic... jakoś damy radę.

I tak dla przypomnienia....
Jutro już nie będzie takich przestrzeni!!!
 




5 komentarzy:

Elle pisze...

Jestem pewna, że mimo wszytko urządzisz wnętrze równie pięknie i z pomysłem - a Julek, wiadomo, musi mieć swój kąt, tym bardziej, że to już chyba spory mężczyzna ;)
Czekam na efekty :) Powodzenia!

Eko Ubranka pisze...

Jakie piękne macie mieszkanie! Zazdroszczę:)

Alto pisze...

Jakie cudowne, jasne wnętrze! Bardzo mi się podoba! Patrząc na to wnętrze, na pewno dacie sobie radę z urządzeniem 2 pokoi :)

ystin pisze...

piękne wnetrze, pewnie, ze szkoda, ale zawsze jest tak, ze okolicznosci zmuszają do większych kombinacji i wychodzi coś jeszcze piękniejszego! a Julek najważniejszy...
Będę zaglądac i kibicować.
serdeczne

Teresa Klajmon pisze...

cześć Kasiu, potrzebuję się z tobą skontaktować, proszę o email na 27zima.blog@gmail.com

Obsługiwane przez usługę Blogger.
Designed By Boutique-Website-Design