28.3.11

Czas powrotu

Czas powrotu z Paryża jest dla mnie zawsze czasem silnej mobilizacji. Mobilizacji do nauki jęzka, do przygotowania solidnego portfolio, oraz po prostu do ruszenia się z miejsca i podjęcia nowych wyzwań!
Jednak z upływem każdego kolejnego dnia , tygodnia, emocje opadają i znowu wszystko pozostaje tylko w strefie marzeń. I taki schemat powtarza się już od kilku ładnych lat. W tym roku może jednak coś drgnie, ponieważ mam towarzysza! M chce się przyłączyć. Także nie będę sama w tych działaniach i mam nadzieję że razem damy radę! :)

Paryż jak co roku mnie zachwycił! Zachwyca mnie tam dosłownie wszystko! Uwielbiam bulwary Hausmanna, przydrożne kafejki, paryskie bagietki i inne słodkości. Uwielbiam sklepy pełne fantastycznych gadżetów, przepięknych ubrań i butów. I uwielbiam paryżan, którzy jak to ktoś kiedyś napisał są urodzonymi hedonistami! 
Chcąc nie chcąc sama przez tamten tydzień zostałam hedonistką! Przyjemność ponad wszystko!!!



karmienie z widokiem na wieżę :)







12 komentarzy:

Kasia pisze...

piękne foto matki karmiącej :)
życzę powodzenia w działaniu - mnie też by przydał się taki kop i towarzysz, bo plany mam ale na tym się kończy :(
buziaki

Plastikowe Pomarańcze pisze...

Zdjęcie na którym karmisz Małego najlepsze. Świetna poza. Muszę nauczyć się tego, bo za kilka miesięcy przyda mi się.

aga.ocean pisze...

Super zdjęcie, też karmiłam publicznie i w ogólez tym nie miałam problemu, a na dziwne spojrzenia reagowałam uśmiechem i tyle:))

Ola_83 pisze...

Przepiękne zdjęcia! i ten Paryż...

pozdrawiam!

aagaa pisze...

Piękne zdjęcia!!!

Patti pisze...

Cudowna wyprawa:))))
A można wiedzie gdzie zatrzymujecie sie w Paryżu??? Zbliża sie nasza rocznica ślubu i chciałam mojemu M zrobić niespodziankę i zabrać go właśnie do Paryża. Szukam fajnego "lokum" a nie chce jechać na wycieczkę zorganizowaną.I jeszzce lecicie czy jedziecie???
Będę wdzięczna za wszelkie info. Podaje maila butikyork@op.pl Pozdrawiam Patti

Dagi Mara pisze...

Piekne zdjecia! Dzialaj i zarazaj nas swoja motywacja! Paryz jest cudowny!

Dagi

alizee pisze...

He he..... Paryż na mnie działał podobnie :)
To niezwykłe miasto, jednak cieszę się, że żyję tu i teraz.
Zdjęcia super, takie typowo paryskie ;-)

Ściskam :)

zainspirowana pisze...

śliczne fotki!
chciałabym kiedyś wylądować w Paryżu...

Hopik pisze...

Julka śniadanie na trawie:)

Ja to mam tak, że jak jestem w Paryżu to od razu czuję się ładniejsza, powabniejsza i smuklejsza, hihihi...

Karolina pisze...

Super zdjatka i Maluszek uroczy!! :D
Pozdrawiam KArolina z Robótkowej Doliny

Jaga pisze...

Jak u Maneta śniadanie na trawie,,piękny widok.
Paryż zawsze jest fascynujący

Obsługiwane przez usługę Blogger.
Designed By Boutique-Website-Design